AML,  blockchain,  kryptowaluty,  PSD 2

Co nowego w AML dla branży krypto?

Waluty wirtualne w przepisach AML

Definicja walut wirtualnych już w 2018 r. znalazła się w ustawie o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu z dnia 1 marca 2018 r. (AML)

Jeśli jesteście ciekawi jak wyglądały pierwsze regulacje w polskim systemie prawa dotyczące bitcoina, to zachęcam do archiwalnego tekstu właśnie z 2018 r. Zdradzić mogę, że pierwszymi, naturalnie, były regulacje podatkowe. Do samych rozważań podatkowych nie przywiązujcie jednak wagi z uwagi na ich nieaktualność. Nic jednak straconego, zapewniam, że znajdziecie kilku bardzo dobrych podatkowców na rynku z tej dziedziny. Podrzucam ten tekst, by pokazać, że temat nie jest szczególnie nowy.

Instytucje obowiązane

Ponadto o giełdach oraz kantorach walut wirtualnych ustawodawca zdecydował się również wspomnieć w katalogu instytucji obowiązanych.

W obecnym brzmieniu ustawy AML mowa jest już o podmiotach, które świadczą następujące usługi:

  • wymiany pomiędzy walutami wirtualnymi i środkami płatniczymi;
  • wymiany pomiędzy walutami wirtualnymi;
  • prowadzą elektroniczne portfele (rachunki walut wirtualnych) dla klientów.

Powyższy katalog został zawarty w art. 2 pkt 12 ustawy AML. Zapamiętajcie go, bo za moment przyda się raz jeszcze.

O tym skąd się wzięło objęcie ustawą tych rodzajów działalności, pisałem w tym tekście dostępnym na shadowtech.pl Znajdziecie w nim porównanie pomiędzy polskim brzmieniem ustawy AML a dyrektywami AML IV i AML V.

Z jakimi wyzwaniami regulacyjnymi mierzą się dzisiaj przedsiębiorcy z branży krypto?

Na projektowane nowe obowiązki dla branży warto spojrzeć z perspektywy obecnych wyzwań regulacyjnych. Przede wszystkim są to obowiązki wynikające z ustawy AML. Wyzwaniem jest zapewnienie zgodności, m.in. w zakresie nawiązywania relacji z nowymi klientami (KYC), czy bieżącym monitorowaniem transakcji. Podmioty z tej branży na co dzień śledzić muszą stanowiska UKNF, czy odpowiadać na zapytania UKNF z zakresu sprawowanego nadzoru nad rynkiem finansowym. To dotyczy sytuacji, gdy podmiot taki zdecydował się świadczyć choćby jedną z usług przewidzianych w ustawie o usługach płatniczych. A co więcej, przedsiębiorcy z branży krypto zmagają się z wątkami przeciwpraniowymi na tle konkretnych postępowań karnych. Przedsiębiorcy ci odpowiadają na pytania organów ścigania oraz pomagają w zabezpieczeniu materiału dowodowego. Podmioty te często proszone są o współpracę, także merytoryczną, by pomóc organom zrozumieć wciąż nową dla aparatu państwa rzeczywistość.

Co w Projekcie ustawy ze stycznia tego roku?

Mówimy o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu (druk nr 909) który do Sejmu wpłynął 19 stycznia 2021 r.

Projekt przewiduje szereg zmian. Poczynając od wspomnianego i rozszerzonego katalogu instytucji obowiązanych (IO). Projekt wprowadzi również zmiany w określeniu klientów, co do których IO będzie musiała stosować środki bezpieczeństwa finansowego. Jest w nim mowa także o nowych zasadach stosowania wzmożonych środków bezpieczeństwa finansowego do akcji z udziałem klientów z państw trzecich wysokiego ryzyka.

Projektodawca zamierza dodać także nowe okoliczności, które uzasadniać mają stosowanie wzmożonych środków bezpieczeństwa finansowego. Chodzi m.in. o newralgiczne transakcje, takie jak te, które dotyczą: ropy naftowej, broni, metali szlachetnych, tytoniu, artefaktów kultury, czy nawet kości słoniowej.

Powyższe zmiany są przykładowe, ale oczywiście istotne dla branży krypto, ponieważ podmioty świadczące wymianę crypto – crypto lub crypto – FIAT są już obecnie instytucjami obowiązanymi. A to oznacza, że wszystkie zmiany co do obowiązków tych instytucji będą obowiązywały także te podmioty.

Co konkretnie dla branży krypto w Projekcie?

Na Projekt spojrzeliśmy celowo z lotu ptaka, ponieważ informacji na jego temat dostępnych w sieci jest już wiele, a nie dotyczą one tylko naszego tematu. Teraz przyszedł czas, by zająć się tym, co zmieni się dla branży walut wirtualnych.

Nowy rejestr

Za zmianami kryje się nowy rejestr działalności w zakresie walut wirtualnych. W projekcie działalność w zakresie krypto nazwano działalnością regulowaną, która wymaga wpisu do specjalnego rejestru. Rejestr taki, zgodnie z założeniem Projektu, prowadzić ma minister finansów.

Już przedsiębiorcy prowadzący działalność w zakresie walut wirtualnych są oczywiście instytucjami obowiązanymi, działają zgodnie z wymogami ustawy AML. Ponadto, jeśli zidentyfikowali w ramach swojej działalności usługi płatnicze, to działają w formie Małych Instytucji Płatniczych lub Krajowej Instytucji Płatniczych. To wprowadza ich pod dość nietypowy i wspomniany powyżej nadzór Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego. Nietypowy ponieważ formalnie dotyczyć ma wyłącznie sfer związanych z usługami płatniczymi. W praktyce sfera ta przenika się ze sferą działalności związanej z krypto.

Jaka będzie konsekwencja zmian dla rynku?

Dość poważna, ponieważ przedsiębiorca prowadzący działalność na rynku walut wirtualnych będzie musiał spełnić kolejny obowiązek rejestrowy. Kara za jego niespełnienie to 100.000 zł.

Kolejny wymóg: niekaralność

Ponadto przedsiębiorcy chcący prowadzić działalności w zakresie krypto w zgodzie z nowymi regulacjami, będą musieli spełnić także wymóg niekaralności. Projektodawca wskazuje, że taką działalność będzie mogła prowadzić tylko osoba, która nie została prawomocnie skazana za: i tutaj uwaga: projekt zawiera katalog przestępstw. W tym miejscu podpowiem, że chodzi np. o przestępstwa przeciwko działalności instytucji państwowych, przeciwko wiarygodności dokumentów, przeciwko obrotowi gospodarczemu (szczególnie pzrestępstwo prania pieniędzy), oszustwa (eliminujemy wszelkie typy scamerów), czy umyślne przestępstwa skarbowe.

I co więcej, wymóg niekaralności dotyczy osób na kierowniczych stanowiskach w firmie oraz beneficjentów rzeczywistych. Nie powinien ukryć się więc nawet wspólnik, o ile ma on prawo do znacznej (25%) liczby udziałów.

Wymóg wiedzy oraz doświadczenia

Projekt wymaga także od osób prowadzących działalność z obszaru krypto posiadania wiedzy oraz doświadczenie w tym obszarze. By ten warunek spełnić wystarczy:

  • ukończyć szkolenie lub kurs obejmujący prawne lub praktyczne zagadnienia związane z działalnością w zakresie walut wirtualnych lub
  • wykonywać, przez okres co najmniej roku, czynności związane z działalnością w zakresie walut wirtualnych.

Tak doświadczenie, jak i wykształcenie powinny być potwierdzone odpowiednimi dokumentami. Co znaczą odpowiednie dokumenty? Nie wiadomo. Zdaje się, że ma to zweryfikować rynek i praktyka ministra właściwego.

Skąd się wzięły te zmiany?

Jak można wyczytać w samym Projekcie jego celem jest implementacja do polskiego systemu prawa rozwiązań zawartych w Dyrektywie AMLD V. Jednak musimy pamiętać, że wątki przeciwpraniowe w dobie internetu to zagadnienia o charakterze globalnym. I dlatego odpowiedź odsyłająca nas do regulacji unijnych nie może nas zadowalać. Na sprawę trzeba spoglądać więc z perspektywy globalnej i takiego organu, którym jest FATF (Financial Action Task Force). A w rekomendacjach FATF w zakresie nowych technologii, organ ten mówi tak:

To manage and mitigate the risks emerging from virtual assets, countries should ensure that virtual asset service providers are regulated for AML/CFT purposes, and licensed or registered and subject to effective systems for monitoring and ensuring compliance with the relevant measures called for in the FATF Recommendations.

Więcej w rekomendacjach FATF

Wniosek jest dość jednoznaczny: nie chcesz być państwem trzeciego świata i wysokiego ryzyka, wprowadź co najmniej rejestr podmiotów świadczących usługi z zakresu walut wirtualnych.

Uwaga na MiCA

Z kronikarskiego obowiązku wspominam, że gdyby komuś przyszło do głowy, że planowane regulacje uspokoją rynek co do stabilności prawa, to warto pozostać bardziej wstrzemięźliwym. Na poziomie UE (tak tym, od którego ramy biznesu coraz częściej zależą) trwają prace nad Rozporządzeniem w sprawie rynku kryptoaktywów (Rozporządzenie MiCA). Rozsądny obserwator powinien przyjąć, że Rozporządzenie raczej zwiększy, aniżeli zniweluje zakres nowych obowiązków.

Na zakończenie przypomnienie tekstu o travel rule dostępnego na shadowtech.pl, w którym stosowanie do krypto znanej w tradycyjnej bankowości zasady ,podsumowywałem w sposób następujący: śmierć lub długoterminowe korzyści.

Podsumowanie wzięło się z następującego spojrzenia przedstawicieli branży krypto oraz analityków:

Yap (CEO Zcoin) cautioned that additional compliance costs may sound the death knell for smaller firms. Thomas Glucksmann, vice president of global development at blockchain analytic firm Merkle Science, shared a similar opinion to Yap’s, suggesting that faith from governments and regulators will eventually foster industry growth.

Na nowe obowiązki w zakresie rejestru oraz stosowania środków bezpieczeństwa finansowego, można w mojej ocenie spoglądać podobnie jak w opiniach o travel rule.

A więcej opinii znajdziecie w artykule Cointelegraph.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *